sobota, 29 grudnia 2012

poniedziałek, 24 grudnia 2012

24 grudnia 2012 - tej daty na pewno nie zapomnę
Pierwszy raz ten dzień jest dla mnie naprawdę wyjątkowy i szczególny
Aż nawet z oczu poleciały mi łzy, ze szczęścia ! W końcu wiem że jestem dla kogoś ważna.
A na dodatek dostałam dwa najpiękniejsze prezenty od dwóch najważniejszych mi osób ;)
Nie będę pisać co dostałam, ale bardzo się z nich cieszę.
No i dziś postanowiłam że od nowego roku odkładam pieniążki, nie mam jakiegoś konkretnego celu ale zrobię to dla siebie i nie tylko ;)

Nawet nie myślę że za 4 dni wyjeżdżam, myślę o tym co będzie jak wrócę ! 
A tak wgl to bardzo, bardzo, bardzo ale to bardzo dziękuję za wszystko ! ;**

 

 

 

Nie ważne ile masz, co robisz i dokąd zmierzasz. Najważniejsze, kto idzie obok Ciebie !




środa, 19 grudnia 2012

Prezent dla najważniejszej osoby już przyszedł :D Także się cieszę bo myślałam że już nie przyjdzie
Chce już godzinę 13 ! Będzie sesja :D Trzeba jakoś sobie zająć czymś czas
Do wyjazdu zostało dokładnie 8 dni...
Nie wiem czy się cieszyć czy nie
Obym tylko tego nie żałowała choć jadę tam tylko z jednego powodu
I mam nadzieje że w końcu coś sie ruszy, bardzo w  to wierze !


wtorek, 18 grudnia 2012



Wydaje mi się że straciłam coś na czym tak bardzo mi zależało :( 

 

 

 

 

i właśnie tego się bałam od samego początku ... 

 

 


piątek, 14 grudnia 2012

Już nigdy nie będę planować, śnić ani marzyć !
Przyszłości już nie ma, dla mnie...
Trzeba żyć tym co dzieje się dziś
a dziś wszystko wygląda beznadziejnie i takie jest moje życie
Jedyny plus i co mnie uszczęśliwia to naprawiony obiektyw i zamówione buty które będę miała już w niedziele :D
Chyba częściej powinnam być wkurzona bo wtedy wszystko wychodzi
Tak jak z tym obiektywem , wystarczyło raz rzucić o podłogę i działa
Jutro szkoła a referatów jak nie było tak nie ma, w niedziele zajęcia odpuszczam.
Musze odciąć się od tego wszystkiego, od problemów, od złych myśl...
Najlepiej byłoby jakbym zniknęła na jakiś czas i mam nadzieje że mi się to uda.




wtorek, 11 grudnia 2012



Chyba usunę tego bloga, coraz bardziej mi się wszystkiego odechciewa
Żyć też. Czuję się nikomu nie potrzeba 
Przykre ale prawdziwe...
Przepraszam :( 




Spokojnej nocy

sobota, 8 grudnia 2012

Kolejny beznadziejny dzień...
Siostra prawie spaliła mieszkanie
Oprócz dymu w całym domu, strasznego zapachu i spalonego garnka nic się nie stało
Dochodzi godzina 23.00 a mi się już nie chce tutaj siedzieć
Pisać tutaj też mi się nie chce ale jakoś potrzebuje tego, w końcu ten blog traktuje jak osobe z którą mogę porozmawiać, wszystko powiedzieć.
Wgl. coś ze mną nie tak...
Niby jestem uśmiechnięta, wesoła ale nie mam chęci do życia.
Codziennie wstaje ok. południa i nic nie robie
Nie że mi się nie chce tylko nie wiem co mogłabym robić, jak spędzić ten dzień.
Jutro jedynie zrobię zdjęcia dla mojej siostry na studia a w poniedziałek może wybiorę się do szpitala.
Nie chce znowu tam jechać ale trzeba...
Od środy prawdopodobnie praca w Imielinie o ile będzie to trwało tylko 3 dni to będę jeździć, jak więcej to rezygnuje.
A teraz już idę spać bo zaczynam głupio myśleć. Dobranoc






piątek, 7 grudnia 2012

Kolejny dzień kiedy idę wcześniej spać ...
Jakoś tak smutno, Ciebie nie ma, więc nic mnie tu nie trzyma
Tak sobie myślałam i chyba potrzebuje jakieś zmiany
Może znowu zafarbuje włosy? ciemny brąz ?
Przemyśle to ;)
A tym czasem Dobranoc ;*  



Ile szczęścia może dać jedna chmura na niebie ! <3

czwartek, 6 grudnia 2012

W tym roku chyba byłam niegrzeczna bo Mikołaj nie przyszedł :( znaczy przyszedł ale taki mój osobisty :D
Mój kochany (albo kokany) Mikołaj <3 i tak naprawdę innego nie potrzebuje ;)
Podoba mi się prezencik :) bardzo ! choć i tak największym prezentem jest dla mnie coś a raczej ktoś :D
Mam nadzieje że ja jako Mikołajowa też sie sprawdziłam ;)
A teraz chyba pójdę spać bo bardzo źle się czuję, mam nadzieje ze jutro będzie lepiej bo nie wytrzymam :(
Już się boje tej nocy, czuję ze będzie ona nieprzespana...

A na koniec zdjęcie pasujące do dzisiejszego dnia, z tamtego roku bo innego nie mam 




poniedziałek, 3 grudnia 2012


Boli, boli, bardzo boli :(
Po dzisiejszej wizycie u lekarza nie wiem czy mam sie cieszyć czy płakać
Mina lekarki trochę mnie zaniepokoiła i jeszcze te skierowanie na dodatkowe badania ;/
Cały czas myślę o najgorszym, że znowu trafie do szpitala na tak długo, że ten koszmar z przed dwóch lat się powtórzy...
Być może w piątek wszystko się wyjaśni

Teraz jedno wielkie czekanie 

niedziela, 2 grudnia 2012




W sumie to nie za dobrze... od pewnego czasu zauważam że to, co dzieje się w mojej wyobraźni po kilku dniach staje się czymś realistycznym, coś ze mną jest nie tak? chyba nie. To powoduje, że chcę walczyć o więcej i dążyć do wyznaczonych przeze mnie celów. Może w końcu spełni się to, o czym tak bardzo marzę, nie pozostaje mi nic innego jak czekanie na ten dzień, na ten moment albo na tę chwilę, by się powtórzyła.




sobota, 1 grudnia 2012


Tak jak napisałeś...
"szkoda że tak miły dzień tak się kończy"


Miała być miła notka, o tym co było dziś, jak cudownie spędziliśmy ten czas ale nie mam ochoty pisać, nie mam ochoty na nic... Ty pewnie też nie chciałbyś dziś tego czytać
Humor zepsuty, znowu bardzo źle się czuje i dobijam się jeszcze smutną piosenką :( która kojarzy mi się z Tobą...
a kiedy jej słucham łzy same napływają mi do oczu :(




______________________________________________________________________________________

Wybacz mi to co robię, nie jestem ideałem, mam swoje wady, popełniam błędy :(
PRZEPRASZAM !
Tak bardzo tego nie chciałam :( :( :(
Do kiedyś tam...





Edit.


Jest już po pierwszej a ja dalej nie śpię.
Jedyny plus że nie muszę wcześnie wstawać i jechać do tej popieprzonej szkoły.
Zaraz znajdę sobie jakieś zajęcie bo za dużo myślę a spać na pewno prędko nie pójdę.
Nie potrafię...
Cały czas zerkam na telefon z nadzieją że napiszesz...


wtorek, 20 listopada 2012


Bo pewien rozdział w życiu musi się zakończyć aby mógł zacząć się nowy...

No i nadszedł ten czas kiedy mogę stwierdzić że to już naprawdę KONIEC  
Teraz już będzie tylko lepiej ! już jest i to dzięki pewnej osobie :*  
To On pokazał mi, że można żyć inaczej i być szczęśliwą. 
Mam nadzieje że będzie już tak ZAWSZE ! 
Tyle na dziś....





 

poniedziałek, 19 listopada 2012



Dlaczego gdy wszystko zaczyna się układać nagle ja muszę wszystko zepsuć?
:(


Dobranoc .

sobota, 17 listopada 2012


Dziękuje za wszystko ! 

Za ciepły uśmiech w pochmurny dzień
Za magie Naszych wspólnych chwil
Za tego cudownego misia ;)
Dziękuje Ci że jesteś, tak bardzo dziękuje. !




Tylko Ty sprawiasz że na mojej twarzy pojawia się uśmiech

czwartek, 15 listopada 2012

Wiecie, że cisza mówi tak wiele? Daje wspaniałe odczucia?  Sama nie wiedziałam tego długi czas.  Uświadamiam sobie, że odkrywam samą siebie od nowa, wspólnie z ludźmi niesamowicie wartościowymi.

Pisałam kiedyś o sztucznym szczęściu, ukrytych problemach i doskonałości. Pieprzyć to wszystko! Znalazłam coś, czego w życiu i za żadne możliwe dostępne cudy świata bym nie oddała. Zrozumienie, spokój, wsparcie, szczerość, uczucie i co najważniejsze prawdziwe szczęście. I w tej chwili chciałabym szczególnie podziękować temu komuś ! ;*
 
 

 

Jest w moim życiu taka książka, którą koniecznie chcę przeczytać i zapamiętać słowo po słowie, jednak jest ona zamknięta na ciężką, mosiężną kłódkę. Nie da się jej sforsować, potrzebny jest klucz. Klucz, który Ty musisz mi dać. A wiesz dlaczego? Bo tą moją książkę, Ty nazywasz swoim sercem.

 

środa, 14 listopada 2012

Bo wszystko zaczyna się od marzeń...

11-13.11.2012 Zakopane
Najcudowniejszy czas, w przepięknym miejscu, ze wspaniałymi ludźmi
Tego mi było trzeba  <3
Mogłabym już tam zostać i nie wracać !
No ale trzeba było wrócić ...





Coś kończy się i coś zaczyna ....

poniedziałek, 5 listopada 2012

To już drugi dzień jak go nie ma :(
Mam nadzieje że się znajdzie i dalej bedę miała swojego Olusia



Kolejny dzień, wiele niezapomnianych miejsc, a ja nawet nie mam ochoty o tym pisać:( :( :(
Chciałabym teraz być w tym miejscu...






Chcę Ci dać co najlepszego mam w sobie
Nie wiem dlaczego to robię
Pewnie dlatego, że to wciąż siedzi w mojej głowie



sobota, 3 listopada 2012

I wszystko jasne...
tyle na dziś

Dobranoc ? chyba tak  :(




                       Spójrz w moje oczy i powiedz co widzisz...



piątek, 2 listopada 2012

No to jest obiecana notka ;)
Cieszysz sie prawda ?
Dziś cały dzień z PB, może nie tak dosłownie lepiej będzie jak napisze cały dzień w towarzystwie Tomka
No i od razu lepiej :D
Miałam nawet przyjemność przejechać się zabytkowym tramwajem numer 38 ! Przeżycie niesamowite ! haha
Oooo i pokopałam sobie dziś piłkę, pierwszy raz od 3 miesięcy ? no tak, jakoś tak ;)
Ale i tak koniec chyba najlepszy :P  Na pewno domyślasz się dlaczego ;)
A teraz przejdźmy do smutnych informacji...
Po rozmowie z bratem i opinią innych zdecydowałam że nie jadę na mecz :(
Z jednej strony dobrze bo pojadę do tej szkoły i będę mieć obecność ale z drugiej bardzo bym chciała być na tym meczu...

No nic, może jeszcze mi się odwidzi i jednak pojadę na ten mecz.
Przemyśle to jeszcze ;)

No i standardowo na koniec ja ;)
Bytomska Gwiazda :D
Za czasów rudych włosów, gdy było jeszcze ciepło ;)


środa, 31 października 2012

Dziś trochę pozytywnie ;)
A dzięki takiemu jednemu Panu :P
Obiecałam że kiedyś będzie o nim notka więc chyba dziś nastał ten dzień.
W sumie jest co opowiadać ale nie będę pisać o szczegółach a tym bardziej o Naszym wspólnym projekcie a mianowicie filmie :D
Będziemy sławni ! W sumie ja już jestem, jeszcze Tylko Ty się wybijesz i będziemy gwiazdami Bytomskimi i  nie tylko haha
Od kilku dni prawie cały czas mamy ze sobą kontakt, jak się nie widzimy to piszemy, jak nie piszemy to widzimy :D
Nie uważasz że troszkę przesadzamy ? Bo ja NIE :P
W końcu jakby nie patrząc jesteśmy jedną wielką rodziną :P 
Wgl DZIĘKUJE za dzisiejszy pełen uśmiechu dzień i za prezenty !!!! A te dziękuje jest NIEZWYKŁE  :D ale bez buziaczków :P  bo nie mogę ich tak rozdawać byle komu :P
Ja bym tak mogła pisac i pisać...
Mam nadzieje ze zarówno w piątek i jak w sobotę się widzimy :D
Tylko nic nie mów swojej dziewczynie bo chcę jeszcze żyć a na pewno nie chce zlecieć z jednej z gór na które się wybieramy :P




no i standardowo ja :D



no i jak zwykle na koniec muszę się wkurzyć ;/ idę spać. DOBRANOC :/ :/ :/ :/


poniedziałek, 29 października 2012

Przykre to że w jednej chwili możemy stracić osobę która była częścią Naszego życia...
Ja dziś ją straciłam :(
Nie mam ochoty ani sił na nic. Nawet nie chce mi się tutaj pisać
Dobranoc.





Cały dzień w słuchawkach...


sobota, 27 października 2012

Zacznę może od tego że w czwartek praktycznie cały dzień spędziłam w szpitalu, lekarz kazał mi czekać ponad 2 godziny bo niby "myślał co ze mną dalej robić" po czym mnie zawołał i powiedział tylko że mam przyjechać za 2 tygodnie ;/ Nawet nie zapytał jak się czuje...
Wczorajszy dzień był dla mnie dziwny, nie chce go pamiętać więc nawet nie będę pisać co robiłam, gdzie byłam.
A dziś ?
Dziś kolejny nowy dzień, identyczny jak wszystkie
Wróciłam do domu około południa i od tamtego momentu zdjęcia, zdjęcia i jeszcze raz zdjęcia, już mi się tego wszystkiego pomału odechciewa, tym bardziej że mam robić coś czego nie mam ochoty robić a ktoś tak chce więc muszę...

A co do zdjęcia to taki dziwny mój ryjek ale podobają mi się moje oczy dlatego wstawiam ;)  Zresztą i tak nie mam innych...




Od tego dnia gdy Cię poznałam wszystko się zmieniło...




poniedziałek, 22 października 2012


Dziś przeczytałam od początku swojego bloga i cały czas piszę tylko o tym co smutne ...
Nie chcę tak pisać a tym bardziej żeby tak było ale cóż poradzę że moje życie wygląda tak a nie inaczej.
Pogubiłam się w tym życiu...
Na sile staram się uśmiechać, nie daje po sobie znać że jest mi ciężko a może gdyby było odwrotnie to coś by się zmieniło ? Nie mam pojęcia
Wiem jedno, muszę wziąć się za siebie i swoje życie, zrobić tak żeby było lepsze, weselsze i żebym w końcu była szczęśliwa!
Ale na to potrzeba troszkę czasu bo wiadomo że z dnia tak się nie stanie.





 a ta piosenka chodzi za mną od wczoraj






czwartek, 18 października 2012


Całymi dniami siedzę w domu i zastanawiam się co dalej robić, jak żyć....
Gdyby nie moja malutka siostra to nie wiem jakby to wszystko wyglądało, Ona zastępuje mi te osoby które zniknęły z mojego życia. Tak naprawdę już nie mam nikogo, nie mam z kim porozmawiać a tym bardziej gdzieś wyjść. ;/ Przez to chyba coraz bardziej zamykam się w sobie..
Chciałabym też pójść porobić zdjęcia, zrobić "coś" z czego byłabym naprawdę zadowolona
Jutro już piątek a w weekend - szkoła. Trzeba się tam w końcu pojawić ;) Ciekawe jak to tam będzie, mam nadzieje że wszyscy mnie zaakceptują i z chęcią będę do niej chodzić.
W sobotę niestety muszę odpuścić sobie z tego powodu mecz wyjazdowy do Poznania
Musiałabym też w końcu zabrać się za obrabianie zdjęć ślubnych... ale jakoś nie mam sił do nich.
 
Poniżej zdjęcia z dzisiejszego spaceru z Julką, pierwsze zdjęcie jej autorstwa. Jest zdolna ale to wiadomo po kim :D






poniedziałek, 24 września 2012

Jakiś dziwny dzień ...
Nie potrafię się skupić, w nocy dręczyły mnie dziwne sny, na dodatek dostałam plan zajęć z nowej szkoły i nie jestem zadowolona bo pierwsze zajęcia wypadają wtedy kiedy będę w Szczyrku na ślubie ;/
Choroba mnie bierze, mam gorączkę :( lekarstwa wzięte mam nadzieje że jutro będzie już dobrze.
W każdym razie nie zamierzam jutrzejszego dnia spędzić w domu.
Musze wyjść ! nie ważne gdzie czy z kimś, po prostu muszę...
Ostatnio jestem jakaś dziwna, moje życie jest dziwne 
Chciałabym w końcu poczuć się szczęśliwa, znaleźć osobę która da mi to szczęście i wspólnie cieszyć sie z tego co mamy.
Nie wiem co pisać, może na tym skończę, zresztą i tak nikogo nie obchodze ani co tutaj pisze

Pod spodem jakies tam zdjęcia z Katowic












sobota, 15 września 2012

Wszystko jest jak zwykle nie tak jakbym chciała, może to moja wina , nie wiem ;(
Czasmi rezygnujesz z czegos dla kogoś, a potem okazuje się że ten ktoś ma na ciebie wyjebane...
Ja w każdym razie nie mam i będę jeszcze walczyła, bo za bardzo zależy mi na tej znajomości
Aktualnie to chyba jednak moimi najlepszymi znajomymi są moje zdjęcia
To z nimi spędzam najwięcej czasu, dają mi radość, pozwalają zapominać o tym wszystkim złym, szkoda tylko że nie moge z nimi porozmawiać, wyjść na spacer :(
No ale to tylko zdjęcia...

Ta piosenka towarzyszy mi dziś całe popołudnie




Jest już sobota, ten dzień inaczej sobie wyobrażałam, miałam w głowie inne plany ale spędze go tak jak każdy inny dzień czyli robiąc zdjęcia
o 10 rano pojawię się na stadionie a tam czeka mnie robienie zdjęć cheerleaderkom, później jadę do Brzeska na mecz Polonii.
Tak naprawdę nie miałam jechać, ale cóż innego mam robić ?
Siedzieć w domu i użalać sie nad sobą, że jest mi źle, że nie mam po co i dla kogo żyć ?
Nie chcę tego bo w głebi duszy wiem że moje życie mimo wszystko jest piękne.
Tak piękne !

A tym czasem zostawiam Was z najaktualniejszym moim zdjęciem












czwartek, 13 września 2012

Tak od kilku dni zabieram się do napisania tutaj i jakos nie potrafie
Moja głowa jakby pusta, żadne zdanie nie ma sensu ...
Dziś kolejny dzień do dupy ;/
Kolejny raz się na kimś zawiodłam i to na kim ! na własnej przyjaciółce :(
Może faktycznie przyjaciele nie istnieją ...

Czasem bywa tak, że w jednej chwili jest dobrze, wręcz cudownie, a w następnej wszystko się sypie.
Znów ogarnął mnie smutek. Bezsilność ciągle mi towarzyszy.
Spadło poczucie mojej własnej wartości.
Bez sensu.
Często zastanawiam się dlaczego tak się dzieje? Czy człowiek nie może żyć w szczęściu?
Przecież życie było by ciekawsze. Nikt by się nie dąsał, nie miałby problemów, niczym się nie przejmował.
Było by inaczej, zapewne lepiej. Niestety o takiej egzystencji możemy tylko marzyć.
Sądzę, że ludzie sami są sobie winni. Popełniają błędy, za które oczekują przebaczenia, a sami nie potrafią przebaczać. Nie doceniają, a sami pragną być doceniani. Sprawiają komuś ból, a sami tego nie chcą.
Dziwne, ale prawdziwe i przykre. Ja także się w to wliczam.
Dla mnie już nic już nie ma sensu, nigdy nie będe szczesliwa i musze się do tego przyzwyczaić...
Mimo wszystko wprowadzam w swoje zycie zmiany, mam nadzieje że lepsze i nie robię tego dla kogoś , lecz dla siebie, może tak poczuję się choc trochę lepiej ;)
W sumie już się zmieniłam,  nie tylko pod względem wizualnym ale również wewnętrznym.
Dojrzałam. To przede wszystkim :D
Na dziś chyba koniec , zostawie sobię też cos na jutro ;)








czwartek, 30 sierpnia 2012

No to pora zacząć kolejny dzień
Mam nadzieję że będzie dużo, dużo lepszy niż wczorajszy ;)
Będzie ! w końcu idę robić zdjęcia a nic innego tak nie cieszy jak właśnie robienie zdjęć :D
Sesja piłkarska , coś czuje że nie będzie tak jak w tamtym roku, od tego czasu dużo się zmieniło, co najgorsze jest brak organizacji ! wszystko na ostatnia chwile ... ale cóż damy radę z Irkiem ;)
Mam dzwonić też do szpitala, zobaczymy co znowu powiedzą, oby w końcu jakieś konkrety !
A w piątek kolejne zdjęcia - sesja w siłowni
W sobotę mecz w Jaworznie - czyli zdjęcia
Może nawet zdążę na imprezę urodzinową mojej starszej siostry choć wątpię bo wrócę późno
Zresztą tak naprawdę mam ją gdzieś
Niedziela - zdjęcia z Olą o czerwonych włosach (na te zdjęcia najbardziej czekam)
Jeśli uda mi się wyrobić to później jadę do Katowic na koncert charytatywny dla 4letniej Kingi
Czyli mam co robić, szkoda tylko że jedna osoba nie ma dla mnie czasu :( wtedy rzuciłabym to wszystko żeby móc choć chwile spędzić z nim ...
Trochę się rozpisałam ale tylko dlatego że prawdopodobnie pojawię się tutaj dopiero w poniedziałek.
A tymczasem zostawiam Was z moją mordką ;D



środa, 29 sierpnia 2012

Napiszę tylko tyle że dzień zaliczam do jednych z najgorszych :( jak zwykle nie wyszło, wracam do zdjęć bo nic innego mi dziś nie pozostało. Pusto bez niego ...

wtorek, 28 sierpnia 2012

No i stworzyłam swoje pierwsze cudo <3



Jestem z siebie dumna :D Moja mordka się cieszy
Może i różyczki nie wyszły idealnie, piórka prawie nie widać ale jak na pierwszy raz to mi się podoba.
Teraz tylko brać małe dzieci i fotografować z takimi opaseczkami
A co dzisiaj u mnie sie działo ?
W sumie nic nowego, zrobiłam te zakupy, potem obiad urodzinowy z siostrą, jej facetem i jego siostrą
a potem już tylko dom, Facebook, zdjęcia czyli jak zwykle to samo
A i bym zapomniała bo była jeszcze jak co dzień rozmowa z pewnym Panem który właśnie skończył ze mną pisać i poszedł spać bo jutro idzie do pracy :D o 6:30 mam go obudzić, mam nadzieję że mi się to uda.
Nie wiem czy mówił w żartach czy nie, ale chciał żeby notka była o nim :D no to troszkę jest ;) Może kiedyś więcej napisze ale to jeszcze chyba nie na to pora :D
Nie chce mi się już więcej pisać więc na tym zakończę ;) Zrobiłam i tak duży postęp bo notka jest juz drugi dzień z rzędu :D

Na końcu chciałabym gorąco pozdrowić mojego Pana Misiaczka :D no i jak zwykle buziaczki ! ;*

niedziela, 26 sierpnia 2012

Czy ja muszę wszystko zepsuć ? :( Sama nie wiem czemu to robię, tak bardzo chce być szczęśliwa a wszystko psuje ;(
Chwila, chwila...
Obiecałam sobie ze od dziś koniec marudzenia i narzekania.
Głowa do góry i do przodu !
Wczorajszy dzień zaliczam raczej do udanych, nie mówiąc o porażce naszych kopaczy, nie piłkarzy bo tak ich nazwać nie mogę.
Jest już ta godzina a ja jeszcze nie śpię, w sumie to jak na mnie to jeszcze wczesna pora, część zdjęć już obrobiona, do cheerleaderek wysłane więc mam już je z głowy ;)
Jutro a w sumie to już dziś mam zamiar wybrać się na małe zakupy, tym razem nie wybieram się do żadnego sklepu z ciuchami czy butami, teraz sklep z tkaninami i innymi duperelami krawieckimi !
I będę tworzyć a co z tego wyjdzie to nie wiem, ale na pewno się pochwalę nawet jakby wyszło coś brzydkiego, obiecuje !
Choć nie ukrywam że też poszłabym i kupiłabym sobie jakieś butki <3 (tak wiem, jestem chora na tym punkcie) ale raczej w tym miesiącu już koniec bo jakbym przyniosła kolejną pare do domu to obawiam sie ze razem z wszystkimi wylecialabym za drzwi :D
Rano zadzwonię do szpitala i może dowiem się co ze mną, jestem pozytywnie nastawiona ale zobaczymy co mi powiedzą. W każdym razie trzymajcie kciuki !
Wybrałabym się też do kina, ale nic ciekawego nie puszczają , jest chyba jakiś nowy film pt. " Zakochani w Rzymie" ale zapowiedz jakoś mnie nie zachęciła , wole poczekać do 7 września na film "Ted" :D
Może nawet pójdę na niego z takim jednym misiaczkiem :D Przynajmniej mam taka nadzieje ;)
Na dziś koniec, idę trochę pospać i od rana zaczynam lepszy dzień (oby).
Dobranoc  ;*

Ps. Jeśli są jakieś błędy w tekście to przepraszam ale o tej porze mój mózg pracuje wolniej ;)

A tym czasem macie zdjęcia dokładnie pokazujące dzisiejszy mecz, przepraszam miało być  PORAŻKĘ !






a na koniec taka sobie ja ;)





sobota, 25 sierpnia 2012

Miałam pisać częściej ale coś mi jak zwykle nie wyszło...
Od ostatniej notki minęło 15 dni, choć niewiele ale w tym czasie zaszło u mnie dużo zmian. Dużo...[..]
I w tym miejscu była inna notka ale skasowałam ją, sama nie wiem czemu. Może dlatego że nie chciałabym żeby każdy widział każdy błąd w moim życiu ? Że jest u mnie źle ? Przecież wszyscy znają mnie jako silną Dorcie  która kocha życie i jest szczęśliwa...
Tak naprawdę nigdy nie byłam i nie jestem ale obiecuję wszystkim, że pewnego dnia stanę na najwyższej górce koło mojego domu i krzyknę " Kocham życie" ! wtedy będę szczęśliwa. Zrobię to ale jeszcze nie teraz..

Na końcu mojej paplaniny dodam że zamknęłam ostatecznie pewien rozdział w życiu. I odtąd dość łez, tylko sam uśmiech  ;)
Zaczynam wszystko od nowa, z dużą dawką siły !

a ta piosenka jakoś wpadła mi dziś w ucho i tak sobie jej słucham 


A teraz kilka zdjęć z dzisiejszego spontanicznego wypadu do ZOO 
 
 

piątek, 10 sierpnia 2012

powrót ...

ponad 5 miesięcy minęło ...
nawet nie wiem kiedy to tak zleciało
A w tym czasie tak dużo się wydarzyło. Dobrych i  trudnych dla mnie chwil ale mam nadzieje że teraz już będzie dobrze. Choć to tylko takie wmawianie sobie a przecież nigdy nie było dobrze i nie będzie...
Ciężko żyć z nadzieją gdy osoby od których jesteś zależna już jej nie mają ;(
Ale mam przy sobie osoby dzięki którym o tym wszystkim zapominam. Kocham Was :*


sobota, 3 marca 2012

Dziś taka cudowna pogoda była a ja przeleżałam prawie cały dzień w łóżku
posiedziałam trochę na parapecie, popatrzałam na swoją "cudowną" dzielnicę , porobiłam zdjęcia....


Na zdjęciach moja papużka - Kubuś zwany przeze mnie Kurczakiem :D


 



 i widok z okna


piątek, 2 marca 2012

Stanowczo za dużo się u mnie dzieje !
Ciągle tylko szpital i szpital.
Mam nadzieję że za niedługo to się skończy...

Dziś pożegnałam sie z kolejnym piłkarzem który odchodzi do innego klubu ;(
Dowiedziałam się też że 11 lutego będe fotografem na prezentacji piłkarzy Polonii Bytom
Będę robiła kulisy tego co się dzieje, mogę nawet wejść do ich szatni :D

Poznałam też cudowną dziewczynę o niesamowitej urodzie, mam super pomysł na zdjęcia z nią , czekamy tylko aż pogoda się poprawi i działamy !


Na zdjęciu Tomek :)

wtorek, 14 lutego 2012

A bo dzisiaj te... jak to się nazywa, już wiem - Walentynki
Cóż...walentynki nie są moim ulubionym dniem. Dla mnie to dzień jak każdy inny. Ale nie aż tak żebym ich nienawidziła. Po prostu żyję sobie jak co dzień, no bo nie mam kogo obdarzać uczuciem wiec...nie obchodzę. W ten dzień zazwyczaj mało też się poruszam...Wszędzie serduszka, mnóstwo par całujących się - to nie jest widok który mnie jakoś cieszy zwłaszcza że moje serce jest niczyje.

i nie dodaje żadnego zdjecia bo nie miałam czasu przy nich posiedzieć
ale żeby nie było tak pusto to pokaże Wam co dziś z nudów narysowałam ;D

niedziela, 12 lutego 2012

Mój pierwszy post tutaj !
W sumie dzięki Agatce   postanowiłam założyć bloga :)
Na początek zdjęcia z wczorajszego wypadu do Chorzowskiego parku.

 .


siostra Ika

z siostrami ( Julka i Ika)