Moja głowa jakby pusta, żadne zdanie nie ma sensu ...
Dziś kolejny dzień do dupy ;/
Kolejny raz się na kimś zawiodłam i to na kim ! na własnej przyjaciółce :(
Może faktycznie przyjaciele nie istnieją ...
Czasem bywa tak, że w jednej chwili jest dobrze, wręcz cudownie, a w następnej wszystko się sypie.
Znów ogarnął mnie smutek. Bezsilność ciągle mi towarzyszy.
Spadło poczucie mojej własnej wartości.
Bez sensu.
Często zastanawiam się dlaczego tak się dzieje? Czy człowiek nie może żyć w szczęściu?
Przecież życie było by ciekawsze. Nikt by się nie dąsał, nie miałby problemów, niczym się nie przejmował.
Było by inaczej, zapewne lepiej. Niestety o takiej egzystencji możemy tylko marzyć.
Sądzę, że ludzie sami są sobie winni. Popełniają błędy, za które oczekują przebaczenia, a sami nie potrafią przebaczać. Nie doceniają, a sami pragną być doceniani. Sprawiają komuś ból, a sami tego nie chcą.
Dziwne, ale prawdziwe i przykre. Ja także się w to wliczam.
Dla mnie już nic już nie ma sensu, nigdy nie będe szczesliwa i musze się do tego przyzwyczaić...
Mimo wszystko wprowadzam w swoje zycie zmiany, mam nadzieje że lepsze i nie robię tego dla kogoś , lecz dla siebie, może tak poczuję się choc trochę lepiej ;)
W sumie już się zmieniłam, nie tylko pod względem wizualnym ale również wewnętrznym.
Dojrzałam. To przede wszystkim :D
Na dziś chyba koniec , zostawie sobię też cos na jutro ;)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz