No to pora zacząć kolejny dzień
Mam nadzieję że będzie dużo, dużo lepszy niż wczorajszy ;)
Będzie ! w końcu idę robić zdjęcia a nic innego tak nie cieszy jak właśnie robienie zdjęć :D
Sesja piłkarska , coś czuje że nie będzie tak jak w tamtym roku, od tego czasu dużo się zmieniło, co najgorsze jest brak organizacji ! wszystko na ostatnia chwile ... ale cóż damy radę z Irkiem ;)
Mam dzwonić też do szpitala, zobaczymy co znowu powiedzą, oby w końcu jakieś konkrety !
A w piątek kolejne zdjęcia - sesja w siłowni
W sobotę mecz w Jaworznie - czyli zdjęcia
Może nawet zdążę na imprezę urodzinową mojej starszej siostry choć wątpię bo wrócę późno
Zresztą tak naprawdę mam ją gdzieś
Niedziela - zdjęcia z Olą o czerwonych włosach (na te zdjęcia najbardziej czekam)
Jeśli uda mi się wyrobić to później jadę do Katowic na koncert charytatywny dla 4letniej Kingi
Czyli mam co robić, szkoda tylko że jedna osoba nie ma dla mnie czasu :( wtedy rzuciłabym to wszystko żeby móc choć chwile spędzić z nim ...
Trochę się rozpisałam ale tylko dlatego że prawdopodobnie pojawię się tutaj dopiero w poniedziałek.
A tymczasem zostawiam Was z moją mordką ;D
czwartek, 30 sierpnia 2012
środa, 29 sierpnia 2012
wtorek, 28 sierpnia 2012
No i stworzyłam swoje pierwsze cudo <3
Jestem z siebie dumna :D Moja mordka się cieszy
Może i różyczki nie wyszły idealnie, piórka prawie nie widać ale jak na pierwszy raz to mi się podoba.
Teraz tylko brać małe dzieci i fotografować z takimi opaseczkami
A co dzisiaj u mnie sie działo ?
W sumie nic nowego, zrobiłam te zakupy, potem obiad urodzinowy z siostrą, jej facetem i jego siostrą
a potem już tylko dom, Facebook, zdjęcia czyli jak zwykle to samo
A i bym zapomniała bo była jeszcze jak co dzień rozmowa z pewnym Panem który właśnie skończył ze mną pisać i poszedł spać bo jutro idzie do pracy :D o 6:30 mam go obudzić, mam nadzieję że mi się to uda.
Nie wiem czy mówił w żartach czy nie, ale chciał żeby notka była o nim :D no to troszkę jest ;) Może kiedyś więcej napisze ale to jeszcze chyba nie na to pora :D
Nie chce mi się już więcej pisać więc na tym zakończę ;) Zrobiłam i tak duży postęp bo notka jest juz drugi dzień z rzędu :D
Na końcu chciałabym gorąco pozdrowić mojego Pana Misiaczka :D no i jak zwykle buziaczki ! ;*
Jestem z siebie dumna :D Moja mordka się cieszy
Może i różyczki nie wyszły idealnie, piórka prawie nie widać ale jak na pierwszy raz to mi się podoba.
Teraz tylko brać małe dzieci i fotografować z takimi opaseczkami
A co dzisiaj u mnie sie działo ?
W sumie nic nowego, zrobiłam te zakupy, potem obiad urodzinowy z siostrą, jej facetem i jego siostrą
a potem już tylko dom, Facebook, zdjęcia czyli jak zwykle to samo
A i bym zapomniała bo była jeszcze jak co dzień rozmowa z pewnym Panem który właśnie skończył ze mną pisać i poszedł spać bo jutro idzie do pracy :D o 6:30 mam go obudzić, mam nadzieję że mi się to uda.
Nie wiem czy mówił w żartach czy nie, ale chciał żeby notka była o nim :D no to troszkę jest ;) Może kiedyś więcej napisze ale to jeszcze chyba nie na to pora :D
Nie chce mi się już więcej pisać więc na tym zakończę ;) Zrobiłam i tak duży postęp bo notka jest juz drugi dzień z rzędu :D
Na końcu chciałabym gorąco pozdrowić mojego Pana Misiaczka :D no i jak zwykle buziaczki ! ;*
niedziela, 26 sierpnia 2012
Czy ja muszę wszystko zepsuć ? :( Sama nie wiem czemu to robię, tak bardzo chce być szczęśliwa a wszystko psuje ;(
Chwila, chwila...
Obiecałam sobie ze od dziś koniec marudzenia i narzekania.
Głowa do góry i do przodu !
Wczorajszy dzień zaliczam raczej do udanych, nie mówiąc o porażce naszych kopaczy, nie piłkarzy bo tak ich nazwać nie mogę.
Jest już ta godzina a ja jeszcze nie śpię, w sumie to jak na mnie to jeszcze wczesna pora, część zdjęć już obrobiona, do cheerleaderek wysłane więc mam już je z głowy ;)
Jutro a w sumie to już dziś mam zamiar wybrać się na małe zakupy, tym razem nie wybieram się do żadnego sklepu z ciuchami czy butami, teraz sklep z tkaninami i innymi duperelami krawieckimi !
I będę tworzyć a co z tego wyjdzie to nie wiem, ale na pewno się pochwalę nawet jakby wyszło coś brzydkiego, obiecuje !
Choć nie ukrywam że też poszłabym i kupiłabym sobie jakieś butki <3 (tak wiem, jestem chora na tym punkcie) ale raczej w tym miesiącu już koniec bo jakbym przyniosła kolejną pare do domu to obawiam sie ze razem z wszystkimi wylecialabym za drzwi :D
Rano zadzwonię do szpitala i może dowiem się co ze mną, jestem pozytywnie nastawiona ale zobaczymy co mi powiedzą. W każdym razie trzymajcie kciuki !
Wybrałabym się też do kina, ale nic ciekawego nie puszczają , jest chyba jakiś nowy film pt. " Zakochani w Rzymie" ale zapowiedz jakoś mnie nie zachęciła , wole poczekać do 7 września na film "Ted" :D
Może nawet pójdę na niego z takim jednym misiaczkiem :D Przynajmniej mam taka nadzieje ;)
Na dziś koniec, idę trochę pospać i od rana zaczynam lepszy dzień (oby).
Dobranoc ;*
Ps. Jeśli są jakieś błędy w tekście to przepraszam ale o tej porze mój mózg pracuje wolniej ;)
A tym czasem macie zdjęcia dokładnie pokazujące dzisiejszy mecz, przepraszam miało być PORAŻKĘ !
a na koniec taka sobie ja ;)
Chwila, chwila...
Obiecałam sobie ze od dziś koniec marudzenia i narzekania.
Głowa do góry i do przodu !
Wczorajszy dzień zaliczam raczej do udanych, nie mówiąc o porażce naszych kopaczy, nie piłkarzy bo tak ich nazwać nie mogę.
Jest już ta godzina a ja jeszcze nie śpię, w sumie to jak na mnie to jeszcze wczesna pora, część zdjęć już obrobiona, do cheerleaderek wysłane więc mam już je z głowy ;)
Jutro a w sumie to już dziś mam zamiar wybrać się na małe zakupy, tym razem nie wybieram się do żadnego sklepu z ciuchami czy butami, teraz sklep z tkaninami i innymi duperelami krawieckimi !
I będę tworzyć a co z tego wyjdzie to nie wiem, ale na pewno się pochwalę nawet jakby wyszło coś brzydkiego, obiecuje !
Choć nie ukrywam że też poszłabym i kupiłabym sobie jakieś butki <3 (tak wiem, jestem chora na tym punkcie) ale raczej w tym miesiącu już koniec bo jakbym przyniosła kolejną pare do domu to obawiam sie ze razem z wszystkimi wylecialabym za drzwi :D
Rano zadzwonię do szpitala i może dowiem się co ze mną, jestem pozytywnie nastawiona ale zobaczymy co mi powiedzą. W każdym razie trzymajcie kciuki !
Wybrałabym się też do kina, ale nic ciekawego nie puszczają , jest chyba jakiś nowy film pt. " Zakochani w Rzymie" ale zapowiedz jakoś mnie nie zachęciła , wole poczekać do 7 września na film "Ted" :D
Może nawet pójdę na niego z takim jednym misiaczkiem :D Przynajmniej mam taka nadzieje ;)
Na dziś koniec, idę trochę pospać i od rana zaczynam lepszy dzień (oby).
Dobranoc ;*
Ps. Jeśli są jakieś błędy w tekście to przepraszam ale o tej porze mój mózg pracuje wolniej ;)
A tym czasem macie zdjęcia dokładnie pokazujące dzisiejszy mecz, przepraszam miało być PORAŻKĘ !
a na koniec taka sobie ja ;)
sobota, 25 sierpnia 2012
Miałam pisać częściej ale coś mi jak zwykle nie wyszło...
Od ostatniej notki minęło 15 dni, choć niewiele ale w tym czasie zaszło u mnie dużo zmian. Dużo...[..]
I w tym miejscu była inna notka ale skasowałam ją, sama nie wiem czemu. Może dlatego że nie chciałabym żeby każdy widział każdy błąd w moim życiu ? Że jest u mnie źle ? Przecież wszyscy znają mnie jako silną Dorcie która kocha życie i jest szczęśliwa...
Tak naprawdę nigdy nie byłam i nie jestem ale obiecuję wszystkim, że pewnego dnia stanę na najwyższej górce koło mojego domu i krzyknę " Kocham życie" ! wtedy będę szczęśliwa. Zrobię to ale jeszcze nie teraz..
Od ostatniej notki minęło 15 dni, choć niewiele ale w tym czasie zaszło u mnie dużo zmian. Dużo...[..]
I w tym miejscu była inna notka ale skasowałam ją, sama nie wiem czemu. Może dlatego że nie chciałabym żeby każdy widział każdy błąd w moim życiu ? Że jest u mnie źle ? Przecież wszyscy znają mnie jako silną Dorcie która kocha życie i jest szczęśliwa...
Tak naprawdę nigdy nie byłam i nie jestem ale obiecuję wszystkim, że pewnego dnia stanę na najwyższej górce koło mojego domu i krzyknę " Kocham życie" ! wtedy będę szczęśliwa. Zrobię to ale jeszcze nie teraz..
Na końcu mojej paplaniny dodam że zamknęłam ostatecznie pewien rozdział w życiu. I odtąd dość łez, tylko sam uśmiech ;)
Zaczynam wszystko od nowa, z dużą dawką siły !
a ta piosenka jakoś wpadła mi dziś w ucho i tak sobie jej słucham
A teraz kilka zdjęć z dzisiejszego spontanicznego wypadu do ZOO
piątek, 10 sierpnia 2012
powrót ...
ponad 5 miesięcy minęło ...
nawet nie wiem kiedy to tak zleciało
A w tym czasie tak dużo się wydarzyło. Dobrych i trudnych dla mnie chwil ale mam nadzieje że teraz już będzie dobrze. Choć to tylko takie wmawianie sobie a przecież nigdy nie było dobrze i nie będzie...
Ciężko żyć z nadzieją gdy osoby od których jesteś zależna już jej nie mają ;(
Ale mam przy sobie osoby dzięki którym o tym wszystkim zapominam. Kocham Was :*
nawet nie wiem kiedy to tak zleciało
A w tym czasie tak dużo się wydarzyło. Dobrych i trudnych dla mnie chwil ale mam nadzieje że teraz już będzie dobrze. Choć to tylko takie wmawianie sobie a przecież nigdy nie było dobrze i nie będzie...
Ciężko żyć z nadzieją gdy osoby od których jesteś zależna już jej nie mają ;(
Ale mam przy sobie osoby dzięki którym o tym wszystkim zapominam. Kocham Was :*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








